Nie wiadomo, czy emerytura docierała do generała. Pieniądze przestano przesyłać, ponieważ wygasły upoważnienia.
Rząd Serbii cały czas utrzymuje, że nie wie, gdzie ukrywa się Mladić. Zapowiedziano nawet stworzenie nowej instytucji, Krajowej Rady Bezpieczeństwa, która ma koordynować poszukiwania generała i innych zbrodniarzy wojennych.