Jeden z poparzonych mężczyzn trafił na oddział intensywnej terapii szpitala w Elblągu; jego stan jest bardzo ciężki. Pozostali dwaj pracownicy przebywają na chirurgii.
Wg wstępnych ustaleń do wybuchu doszło 6 metrów pod ziemią. Pracownicy wynajętej firmy zmieniali tam zawór na instalacji rurociągu łączącego dwa zbiorniki z paliwem; zawór był rozszczelniony, wydostawały się opary paliwa. Robotnicy przykręcali kurek metalowymi narzędziami i wówczas poszła iskra; doszło do wybuchu.