Najnowsze dane GUS przyniosły dobre informacje - za granicę sprzedajemy coraz więcej towarów. Firmy jeżdżą na targi, zdobywają nowe rynki, są coraz bardziej odważne w ekspansji poza własne podwórko. Nie powstrzymuje ich nawet rekordowo silny złoty.
Wszystkie dostępne dane statystyczne i badania pokazują, że eksporterzy to ekstraklasa naszych firm. Ich lepsze od ogółu wyniki finansowe nie dziwiły, gdy euro kosztowało prawie 5 zł. Ale wspólna waluta jest dziś o ponad jedną piątą tańsza, a firmom eksportującym nadal lepiej się wiedzie niż całej reszcie.
Jak się zresztą okazuje się, problem mocnej złotówki ma i drugi koniec - dzięki temu potrzebne technologie można sprowadzić z zagranicy wyjątkowo tanio. Udział importu w kosztach firm był - według badań NBP - najwyższy w historii.