9-letnia dziewczynka z Wielkiej Brytanii wysłała do fundacji zajmującej się zbiórką pieniędzy na odbudowę Notre Dame, list.
"Kochani Francuzi i paryżanie. Mam na imię Caitlyn i mam 9 lat. Mieszkam w Anglii" - napisała dziewczynka - "Słyszałam o pożarze Notre Dame w radiu i chciałabym pomóc. Wiem, że to niewiele, ale każdy grosz się przyda. Mam nadzieję, że odbudowa nie potrwa długo".
W kopercie oprócz listu były pieniądze - dokładnie 3 euro i 38 centów.
Zdaniem francuskich władz do wybuchu pożaru najprawdopodobniej doprowadziło krótkie zwarcie podczas prowadzonych przed pożarem prac renowacyjnych. Paryska prokuratura informowała, że sprawdzane są wszelkie możliwe tropy.
Francuski minister kultury Franck Riester oświadczył, że zniszczona w pożarze paryska katedra Notre Dame jest "prawie ocalona"; "punkty newralgiczne" - podkreślił - zostały zabezpieczone.
W czasie pożaru, który wybuchł 15 kwietnia, ogień zniszczył katedrę, doprowadzając m.in. do zawalenia się XIX-wiecznej iglicy świątyni.
Prezydent Francji Emmanuel Macron liczy, że odbudowę świątyni uda się zakończyć w ciągu pięciu lat. Przez najbliższe lata budowla będzie zamknięta dla zwiedzających.