Bandyci umówili się niedaleko wsi w okolicach Złoczewa - mówi Małgorzata Zielińska, rzecznik łódzkiej policji. Do wsi podjechało około 20 samochodów, z których wysiadła ponad 100-osobowa grupa młodych i agresywnie zachowujących się mężczyzn - opisuje całe zajście rzeczniczka.
Z relacji świadków wynika, że byli to najprawdopodobniej pseudokibice ŁKS-u, którzy w drodze na mecz do Wrocławia umówili się na tzw. „ustawkę”.
Po przyjeździe policji większość pseudokibiców zdołała uciec. Ci, których udało się zatrzymać, są przesłuchiwani. Za udział w bójce grozi im kara do 3 lat więzienia.