Lider Samoobrony nie może zastawić ciągnika jako poręczenia majątkowego, bo kupił go na kredyt, którego jeszcze nie spłacił - dowiedział się "Dziennik". Faktycznie ciągnik Ursus jest już obciążony zastawem i dlatego nie może stanowić podstawy do złożenia go jako zabezpieczenia tego poręczenia majątkowego - mówi gazecie Robert Dzięciołowicz, jeden z obrońców Leppera. Wniosek w sprawie traktora zostanie cofnięty, a Lepper zaproponuje pod zastaw swoje gospodarstwo.
Śledczy zastosowali wobec Andrzeja Leppera poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł. W ubiegłym tygodniu szef Samoobrony został przesłuchany w łódzkiej prokuraturze w charakterze podejrzanego. Postawiono mu dwa zarzuty: wykorzystywania seksualnego Anety Krawczyk i usiłowania doprowadzenia do współżycia działaczki młodzieżówki partyjnej z Lublina.
Lepper nie przyznał się do winy. Lider Samoobrony jest piątą osobą, której przedstawiono zarzuty w tej sprawie. Pozostali to: Jacek P, były działacz Samoobrony z Myślenic Franciszek I., były działacz tej partii z Tomaszowa Mazowieckiego Paweł G. oraz Stanisław Ł., który trafił do aresztu. Na tym ostatnim ciąży w sumie siedem zarzutów.