Chirurg Ali Abdul Wahid, który interweniował w obronie zaatakowanego, usłyszał: Jesteśmy władzą i robimy, co uważamy za stosowne.
Pracownicy szpitala nie chcą już dłużej tolerować nadużywania władzy. Protestują przeciwko wyzwiskom, pobiciom i strzelaninom na terenie szpitala. Jeśli o nas chodzi, równie dobrze można całkowicie zamknąć szpital - dodają.
Policja nie zważa na protesty personelu i wciąż znęca się nad pacjentami. Lekarzom i pielęgniarzom natomiast grozi pobiciem, jeśli nie zajmą się natychmiast rannymi policjantami, nawet gdy są w trakcie operacji.