Według Bukiela, lekarze długo wykazywali dobrą wolę jednak te akty dobrej woli zostały odrzucone. Jedyne co nam obiecali to utrzymanie podwyżek z 2006 roku - powiedział Bukiel.
Dodał, że na początku rozmów lekarze zrezygnowali z natychmiastowych podwyżek i godzili się na podwyżki od czwartego kwartału. Przypomniał również, że lekarze byli później skłonni zrezygnować z podwyżek w tym roku, gdyby zagwarantowano im ustalenie płacy minimalnej.
Dlatego - jak zapowiedział szef OZZL - strajk lekarzy będzie kontynuowany i będzie się rozszerzał. Coraz więcej szpitali ma w nim brać udział. Jako przykład podał Warszawę, gdzie do września ma strajkować już ponad 40 placówek. Bukiel nie wyklucza też dalszych głodówek, a przede wszystkim składania wypowiedzeń.
Strajk lekarzy trwa obecnie w 291 szpitalach, w tym w 25 prowadzona jest głodówka. W 86 placówkach lekarze złożyli wypowiedzenia.