Polak skakał równo: w pierwszej serii osiągnął odległość 132,5 metra. W drugiej serii poprawił się o pół metra. To dało mu dziesiątą lokatę. Prowadzący po pierwszej serii Norweg Lars Bystoel ostatecznie zajął 3. miejsce. Zdołał go wyprzedzić jeszcze Jakub Janda, który w drugiej serii wylądował na 137. metrze. Właśnie Czech został nowym liderem klasyfikacji Pucharu Świata.
Dwóch pozostałych Polaków nie zdołało zakwalifikować się do serii finałowej. Najbliżej dokonania tej sztuki był Kamil Stoch, który z odległością 120,5 metra zajął 35. miejsce. Marcin Bachleda skoczył 115,5 metra i był 41.