Aby postawić polityków przed Trybunałem Stanu, ich sprawą najpierw musi się zająć Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej (tu wystarczy 140 poselskich podpisów). Komisja pracująca nad wnioskiem do Trybunału może wzywać i przesłuchiwać. Według naszych informacji niebawem podpisy pod wnioskami zacznie zbierać LPR. Ale czy w największych klubach jest wola polityczna, by stawiać przed Trybunałem?
Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS, choć twierdzi, że obowiązują ustalenia komisji śledczych, to zaznacza, że wymagają one pewnej weryfikacji. (…) W przypadku pana prezydenta jest także sfera międzynarodowa, która w tym czasie będzie się rozstrzygała - zastrzega.
Jan Rokita chce stawiać przed Trybunałem, ale nie prezydenta Kwaśniewskiego, a Leszka Millera oraz innych sprawców afery Rywina. Finalizacja tej sprawy wymaga odpowiedzialności konstytucyjnej polityków - podkreśla.
Prezydent ma w Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej Jolantę Szymanek Deresz – do niedawna szefową swej kancelarii. Leszek Miller nie ma nikogo. Gdyby wróżyć z politycznych nastrojów: prezydent Kwaśniewski może spać spokojnie, Leszek Miller raczej nie…