Jego natychmiastowego odejścia ze stanowiska zażądał oenzetowski administrator tej prowincji Serbii Niemiec Joachim Ruecker.
W manifestacji przeciwko planowi ONZ w sprawie statusu Kosowa uczestniczyło wiele tysięcy Albańczyków. Oddziały policji oenzetowskiej i kosowskiej użyły gazu łzawiącego i kul gumowych, by rozpędzić tłum. Zmarli dwaj Albańczycy, którzy zostali trafieni przez policję gumowymi kulami.
Curtis tłumaczył, że policja była zmuszona do podjęcia "środków obronnych", gdy tłum w Prisztinie próbował przedrzeć się przez policyjne barykady otaczające parlament.
Kosowski premier Agim Ceku uznał, że policja zastosowała "nadmierną siłę" i zaapelował o wszczęcie dochodzenia w tej sprawie. W poniedziałek do dymisji podał się kosowski minister spraw wewnętrznych Fatmir Rexhepi.