W innych krajach wizyty przedstawicieli firm farmaceutycznych w gabinetach lekarskich są zakazane. W Polsce to zmora pacjentów - stwierdził rzecznik resortu zdrowia Paweł Trzciński. Docierały do nas głosy pacjentów, skarżących się na sytuacje, w których czekali na wizytę, a tymczasem do gabinetu wchodził przedstawiciel firmy farmaceutycznej - tłumaczył.
Jak wyjaśnił, do tej pory te kwestie nie były w żaden sposób uregulowane. Ten proceder był piętnowany w mediach i wątpliwy etycznie. Nie można uzależniać przepisywanych leków od korzyści majątkowych - zaznaczył.