PiS-owi chodzi o relacje Biernackiego z Adamem Rapackim. To, że w przeszłości jeden był szefem drugiego, oraz to, że panowie w dalszym ciągu mają przyjacielskie stosunki, może – zdaniem PiS-u – mieć wpływ na obiektywizm Biernackiego, a właściwie jego brak. Sprawa Olewnika była przez pana Rapackiego nadzorowana w swoim najbardziej wrażliwym okresie, wtedy, kiedy jest najwięcej zarzutów w stosunku do prowadzących sprawę - mówi dziennikarce RMF FM Zbigniew Wassermann:
Marek Biernacki odparowuje, że Zbigniew Wassermann, rzucając takie argumenty, sam się wyklucza z komisji, bo kiedyś był prokuratorem krajowym i współpracował z Rapackim.