Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna od ok. 5 miesięcy utrzymywał kontakty z 14-latkiem. Okazało się, że chłopiec, z którym umówił się na wspólny trzydniowy wyjazd, okłamał rodziców, że jedzie do kolegów pod namiot.
Między mężczyzną a nastolatkiem doszło do innych czynności seksualnych. Z ustaleń policji jednak wynika, że chłopiec nie był do niczego zmuszany i dobrowolnie godził się na kontakty z podejrzanym.
Mieszkańcowi Gliwic grozi kara od roku do 10 lat więzienia.