Podgórscy przez ostatnie dwa lata mieli nieograniczony wręcz dostęp do szefa Samoobrony. Podgórski uważany był za człowieka, który ma wiele kontaktów na Wschodzie. Lepper zapraszał go też z żoną na partyjne rauty. I jeden z nich Podgórska - atrakcyjna młoda brunetka - opisała w prokuraturze.
Jak się dowiaduje "GW", miała zeznać, że podczas imprezy andrzejkowej Lepper zaproponował jej, że musi pomóc mężowi w karierze. Zapłatą ma być seks. - Lepper tłumaczył, że jestem dużą dziewczynką i nie powinno mnie to dziwić. Odmówiłam - opowiadała. Podgórska opisała również drugą propozycję Leppera - z czerwca ub. roku. Lepper miał wtedy do niej pretensje, że jeszcze nie poszła z nim do łóżka.
Żona doradcy zdecydowała się to ujawnić, bo jej mąż od tygodnia nie jest już doradcą Samoobrony. Lepper i Janusz Maksymiuk oskarżyli go prowokację, gdy Podgórski na sejmowym korytarzu żartował, że trzeba ustalić zeznania w sprawie afery "praca za seks". Podgórski: - Panom puściły nerwy. Skoro tak się ze mną obeszli, to poprosiłem żonę, aby pojechała do prokuratury i powiedziała prawdę.
On sam też złożył zeznania. Lepper oskarżenia Podgórskich nazwał w ub. tygodniu bzdurami. Podgórska jest czwartą kobietą, która doniosła prokuraturze na Leppera.