Siedmiokrotny triumfator Toru de France, który powrócił do kolarstwa zawodowego, by promować swą charytatywną organizację – Livestrong, ma nadzieję znaleźć fundusze na sfinansowanie grupy. Jednak nie jest do końca pewien, czy przejęcie Astany jest w ogóle możliwe. Pytany dziennikarzy, czy team o nazwie Livestrong pojawi się w lipcowym TdF, odparł: Jest to możliwe.
Kazachscy właściciele teamu jeszcze nie skomentowali informacji o zamiarach Armstronga.