Bogdan Klich dodał, że sprawę ewentualnych nacisków na rodzinę gen. Andrzeja Andrzejewskiego powinna wyjaśnić prokuratura. Klich zapewnił jednocześnie, że Wojsko Polskie wywiązuje się z obietnicy wspierania rodzin. Na dowód minister pokazał naszemu reporterowi list wdzięczności za pomoc od wdów po oficerach – list podpisała także Małgorzata Andrzejewska.
Jak sprawę listu z podziękowaniami komentuje wdowa po generale? List był wysłany do pana ministra po tym, jak pomógł nam odzyskać rzeczy po naszych mężach, które zostały znalezione na miejscu katastrofy w Mirosławcu - powiedziała Małgorzata Andrzejewska w rozmowie z reporterem RMF FM Adamem Górczewskim. Posłuchaj:
Samolot CASA C-295M rozbił się 23 stycznia 2008 roku w Mirosławcu. Maszyna wykonywała lot na trasie Okęcie-Powidz-Krzesiny-Mirosławiec-Świdwin-Kraków, rozwoziła uczestników konferencji Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP. Rozbita CASA była jedną z dwóch najnowszych takich maszyn, eksploatowanych w polskich siłach powietrznych. Z ustaleń komisji wynika, że samolot był sprawny technicznie. Po tragedii stanowiska straciło pięciu wojskowych bezpośrednio odpowiedzialnych - w ocenie ministra obrony - za decyzje, które doprowadziły do katastrofy.