Przyłapanie ucznia na niesamodzielnej pracy będzie oznaczało, że będzie on musiał powtarzać egzamin, jednak dopiero za kilkanaście miesięcy – ostrzega Marek Legutko, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, i zapowiada „zero tolerancji” dla oszustów.
A za długopisy chwycili już międzynarodowi maturzyści. We wtorek zasiedli do pierwszego z sześciu egzaminów.