Wczoraj z wybrzeża Meksyku ewakuowano tysiące ludzi, w tym wielu turystów. Dzisiaj nad ranem władze zastrzegły, iż mimo zmniejszenia siły żywiołu nadal obowiązywać będzie stan alertu. Dla ewakuowanych przygotowano ponad 29 tysięcy miejsc w tymczasowych schroniskach. W Los Cabos i La Paz zamknięto szkoły i sklepy. Nie działają też porty.
Większość turystów w Los Cabos schroniła się w hotelach, a część już wcześniej opuściła zagrożony uderzeniem huraganu rejon. Do miasta Meksyk przeniesiono też międzynarodową konferencję OECD, pierwotnie mającą odbyć się w Los Cabos.
Jimena ma dzisiaj dotrzeć do Półwyspu Kalifornijskiego i meksykańskiego stanu Kalifornia Dolna Południowa. Niesie ze sobą oprócz wichury także gwałtowne opady i wysokie fale na morzu.