Na razie nie wiadomo jednak, kiedy rosyjscy inspektorzy przyjadą do Polski. Wiadomo jednak, że kontrole na pewno się odbędą, ponieważ sprawa dotyczy zakładów cały czas eksportujących do Rosji między innymi mleko i jego przetwory. Początkowo Rosjanie zapowiadali, że jeżeli do 1 listopada nie dojdzie do inspekcji, zamkną swój rynek, na kolejne towary z Polski.
Mamy pismo, które przesuwa ten ostateczny termin na 1 stycznia. W związku z tym, wszystko jesteśmy w stanie zrobić w terminie – powiedział RMF FM Minister Rolnictwa Wojciech Mojzesowicz.
Te kontrole nie mają nic wspólnego z trwającym zakazem eksportu z Polski. W tej sprawie polskie stanowisko nie zmienia się. Nie ma możliwości, by zakłady objęte embargiem były kontrolowane przed jego zniesieniem.