W tej chwili wiem na pewno, że kuleje na tylną nogę i ma na nosie jakieś ślady - więc widać jakieś skutki tych kolizji. Wychodzi na jezdnię, nie boi się samochodów. Akcja trwa już od ponad tygodnia czasu - powiedzieli naszemu reporterowi uczestniczący w obławie na jelonka łowczy:
W stan pogotowia oprócz łowczych z psami tropiącymi postawieni zostali także pracownicy pogotowia do spraw dzikich zwierząt.