Jeszcze kilka dni temu ta sprawa była „pozornie” numerem 1 dla nowego premiera. Nagle okazało się jednak, że nie jest ona tak ważna i wcale nie jest pewne, że zostanie ona wprowadzona w przyszłym roku.
Kaczyński już nie obiecywał, ale zapewnił, że będzie próbował zdążyć z reformą finansów publicznych przed końcem roku. Trudno więc wierzyć innym zapewnieniom nowego premiera, który zapowiedział m.in. szybsze prace nad ustawami w resortach.
Już wiadomo, jak nowy premier zaczął, zobaczymy jak skończy. Poprzednik Kaczyńskiego skończył rządy w sopockim SPATIF-ie – zdjęcia tańczącego Marcinkiewicza drukuje dziś dziennik „Fakt”.