Japonia, która jest jedynym krajem naszego globu zaatakowanym kiedyś bronią jądrową, odrzucała przez powojenne dziesięciolecia możliwość posiadania i opracowywania takiej broni, a także wprowadzania jej na własne terytorium.
To jednoznaczne stanowisko poddane zostało jednak weryfikacji w ostatnich miesiącach, gdy bezpośredni sąsiad, czyli Korea Północna, przeprowadziła 9 października na swym terytorium pierwszą próbę jądrową. Wywołało to wielkie obawy w Japonii, tym bardziej, że trzy miesiące wcześniej Korea Północna przeprowadziła kilka testów z rakietami nośnymi, zdolnymi do osiągnięcia terytorium japońskiego.