Oczywiście papież wiedział, że są w Rzymie Polacy, którzy mogli donosić. Ale jego stanowisko było zawsze takie samo: niech donoszą, i tak nie mamy nic do ukrycia - podkreślił Navarro-Valls.
Zapytany, czy Jan Paweł II podejrzewał o współpracę z tajnymi służbami któregoś ze swych współpracowników, odparł: Nigdy mi tego nie mówił. Nigdy nie słyszałem żadnego komentarza tego typu.