Ci, którzy zapłacili nienależny podatek kupując bądź leasingując auta, a także lejąc paliwo do ich baków w 2004 roku, muszą wystawić skorygowane faktury VAT do końca grudnia. Tu czasu jest niewiele. Pozostali mają go więcej, a fiskus będzie musiał zwrócić VAT wszystkim, którzy niesłusznie zapłacili podatek od 2004 roku i wystąpią o zwrot.
Choć decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dopiero zapadła, przedsiębiorcy już teraz moga starać się o zwrot podatku. Jak donosi reporter RMF FM Maciej Stopczyk, wrocławskie urzędy skarbowe są już na to przygotowane. Podatnicy muszą pisemnie zwrócić się z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty i korektą deklaracji VAT za ten okres, za który uważają, że sobie nie odliczyli - mówi naszemu reporterowi Małgorzata Kulok, naczelnik Urzędu Skarbowego Wrocław - Śródmieście. Naczelnik przyznała jednak, że sytuacja po stronie urzędu wciąż nie jest klarowna. Być może wyjaśni ją stanowisko Ministerstwa Finansów, które zgodnie z zapowiedziami ma zostać przedstawione dzisiaj.
Zdaniem części prawników, wyrok dotyczy automatycznie również odliczenia podatku VAT przy zakupie auta. Oznaczałoby to, że rząd musi zmienić prawo, bo w praktyce już teraz można odliczyć VAT od nowo kupowanych samochodów z tzw. kratką.
Eksperci szacują, że wypłata zaległego podatku będzie kosztować budżet nawet 4 miliardy złotych. A za błędy fiskusa zapłacimy niestety wszyscy, bo zwrot pokryją wpływy z naszych podatków.
Właściciele firmowych samochodów osobowych już zapowiadają, że będą starać się o zwrot pieniędzy. O ile nam się to uda - mówi reporterowi RMF FM Adamowi Górczewskiemu właścicielka firmy perfumeryjnej z Poznania:
Zdaniem wiceministra finansów Ludwika Koteckiego, przedsiębiorcy powinni się jednak zastanowić, czy wystąpienie o zwrot podatku będzie opłacalne. Zwrot VAT-u będzie bowiem oznaczał wyższy podatek dochodowy dla przedsiębiorców. Posłuchaj relacji naszego reportera Krzysztofa Zasady: