Zmiany w składzie Rady Ministrów, na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego, dokonuje w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda.
Witold Waszczykowski, który dotychczas zajmował stanowisko ministra spraw zagranicznych, był jednym z najczęściej typowanych członków Rady Ministrów w zapowiadanej od kilku miesięcy rekonstrukcji rządu. Decyzja o jego "skreśleniu" miała zapaść już w czasie ostatniej wizyty Mateusza Morawieckiego w Budapeszcie.
Witolda Waszczykowskiego zastąpił 62-letni Jacek Czaputowicz, profesor politologii i absolwent podyplomowych studiów na uczelniach zagranicznych - m.in. na Uniwersytecie Oksfordzkim.
W latach 70. i 80. współpracował z opozycją demokratyczną, działał w "Solidarności" oraz Ruchu "Wolność i Pokój". Wcześniej współpracował z Komitetem Obrony Robotników. W okresie stanu wojennego został internowany na okres ponad 11 miesięcy.
W latach 1988-90 był członkiem Komitetu Obywatelskiego przy przewodniczącym NSZZ "Solidarność".
Pracę w administracji publicznej rozpoczął w 1990 roku. Przez dwa lata był wicedyrektorem, a następnie dyrektorem Departamentu Konsularnego i Wychodźstwa. Od 1998 roku był z kolei zastępcą Szefa Służby Cywilnej. Po ośmiu latach zaczął pełnić funkcję dyrektora Departamentu Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej MSZ.
Czaputowicz w latach 2008-2012 był także dyrektorem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, a od stycznia ubiegłego roku pełnił funkcję dyrektora Akademii Dyplomatycznej MSZ.
W 2014 został Członkiem rady programowej Prawa i Sprawiedliwości został w 2014 roku. Na stanowisko podsekretarza stanu w MSZ premier Beata Szydło powołała go we wrześniu 2017 roku.
Czaputowicz został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.
Minister Czaputowicz to patriota czasu walki z komuną, i urzędnik znający MSZ - napisał na Twitterze były szef dyplomacji Radosław Sikorski. Oby zmiana polityki wewnętrznej Polski umożliwiła mu prowadzenie skuteczniejszej polityki zagranicznej - dodał.
Wybór Czaputowicza na ministra spraw zagranicznych pochwalił na Twitterze także poseł PO Rafał Trzaskowski z PO, były wiceszef MSZ ds. europejskich. Świetny specjalista - napisał. Co do kompetencji mogę tylko pochwalić. Misja niestety samobójcza. Dlaczego żaden pełnokrwisty polityk PiS się jej nie podjął? - zastanawia się polityk.
Kilka dni później prezydent Andrzej Duda zaprzysiągł stary-nowy rząd: w porównaniu z gabinetem Szydło nie wprowadzono w nim wówczas żadnych zmian.
Poważniejsze roszady zapowiedziane zostały natomiast na styczeń. Sam Morawiecki mówił, że możemy spodziewać się ich w krótkim czasie po święcie Trzech Króli.
(ł)