Patterson wcześniej już trzykrotnie próbował sforsować ogrodzenie Białego Domu. Udało się za czwartym razem: wspiął się po parkanie otaczającym ogród, w pobliżu frontowej bramy i przebiegł kilkanaście metrów w kierunku siedziby prezydenta. Prezydent Bush w tym czasie był w Białym Domu.
Funkcjonariuszom służby bezpieczeństwa, Patterson powiedział, że "ma dla prezydenta informacje wywiadowcze". "Nie boję się was" - dodał. W poniedziałek ma stanąć przed sądem. Będzie odpowiadać za wielokrotne bezprawne wtargnięcie i za niezastosowanie się do nakazu sądu trzymania z daleka od siedziby prezydenta.