Przewozy Regionalne dysponują o wiele mniej komfortowym taborem. Z Warszawy do Krakowa jeżdżą np. zwykłe składy elektryczne. Na szczęście z miękkimi a nie plastikowymi siedzeniami. Podróż też będzie dłuższa niż pociągiem Intercity – mówił reporterowi RMF FM Pawłowi Świądrowi Piotr Olszewski z Przewozów Regionalnych: Chcieliśmy tę ofertę skierować do pasażerów, których nie stać na pociągi droższe, i którzy mogliby skorzystać z ulgi, czyli dla uczniów i studentów przede wszystkim. Na razie niewielu podróżnych wie o ofercie InterRegio:
Reporter Maciej Grzyb na krakowskim Dworcu Głównym sprawdzał dlaczego jest tak małe zainteresowanie tymi pociągami. Jak się okazuje brakuje reklamy i informacji. Pociągu nie ma w żółtym spisie odjeżdżających składów. Nie było go też na elektronicznych ekranach. Podróżni musieli o wszystko pytać w kasach:
To nieuczciwa konkurencja – twierdzi Intercity i nie zamierza obniżać cen sowich biletów. Część pasażerów może więc zmienić przewoźnika.