Takich wyliczeń dokonano przy założeniu, że małżeństwo z dochodem równym dwóm przeciętnym pensjom chce kupić mieszkanie o pow. 50 mkw., mając 20 proc. wkładu własnego.
Różnica między 2008 a 2013 rokiem wynika z tego, że 5 lat temu zarobki były mniejsze, a ceny mieszkań i oprocentowanie kredytu wyższe - mówi główny analityk firmy Expander Jarosław Sadowski.
Jak zauważa, istotny spadek udziału raty w dochodzie spowodował, że w ubiegłym roku wzrósł popyt na mieszkania. Zwłaszcza dobre było drugie półrocze, tak dużej liczby transakcji deweloperzy nie odnotowali od 2007 roku - wylicza Sadowski.
(MRod)