Najwięcej, bo aż 14 tysięcy osób zachorowało w Małopolsce. Nieco mniej zmaga się z chorobą w Wielkopolsce, dalej są Mazowsze i Śląsk. Najmniej pacjentów mają przychodnie na Podlasiu i w Świętokrzyskiem. Póki co nie widzimy konieczności ogłoszenia epidemii. Jest tendencja malejąca – mówi reporterowi RMF FM Wiesław Rozbicki z warszawskiego sanepidu:
Jeśli kogoś nie łamie w kościach, jeszcze można się zaszczepić – radzi Rozbicki, a potwierdzają to warszawiacy. Dzięki szczepionkom jestem zupełnie zdrowa - mówi jedna z mieszkanek stolicy:
Domowe sposoby na zapobieganie chorobie też warto stosować.