Sebastian osiągnął bardzo dobrą szybkość maksymalną i w pewnym momencie znaleźliśmy się obok siebie. Wtedy bardzo szybko skręcił w moją stronę i doszło do kontaktu. Trudno być z tego zadowolonym, ale takie sytuacje się zdarzają - relacjonował po wyścigu Australijczyk.
Wszystko działo się bardzo szybko - dodał. Szkoda, że tak się stało, dla naszego zespołu nie był to niestety najlepszy dzień. Kierowcy McLarena spisywali się (...) bardzo solidnie, ale cała nasza czwórka do momentu zderzenia radziła sobie dobrze.
Podczas przejazdu 40. okrążenia, przed jednym z lewych zakrętów Vettel po wewnętrznej stronie toru zaatakował Webbera. Doszło do kolizji, bolid Vettela został uszkodzony i Niemiec nie mógł kontynuować jazdy. Webber zjechał do serwisu, wymienił opony, ale po powrocie na tor znalazł się na trzecim miejscu. Prowadzenie objęli kierowcy McLarena i utrzymali je do mety.
Webber dzięki ukończeniu wyścigu na trzecim miejscu pozostaje liderem klasyfikacji generalnej.