Stocznia się nie utrzyma, jak nie zainwestuje w narzędzia i technologię. To jest potrzebne, a w tej chwili nie mamy na to pieniędzy - mówi przedstawiciel władz przedsiębiorstwa.
Władze stoczni mają pomysł na zdobycie pieniędzy. Chcą podwyższyć kapitał i sprzedać 20 procent akcji. Pomysł można zrealizować, bo na świecie jest obecnie świetna koniunktura na budowę statku.
Spośród 3 propozycji najpoważniej bierze się pod uwagę oferty greckiego armatora i huty z Donbasu. Rozmowy na temat sprzedaży akcji trwają. Nie jest wykluczone, że wkrótce pojawią się kolejni chętni.