Longuet oświadczył, że bliscy współpracownicy Kaddafiego, jeżeli nie są szaleni, muszą mieć świadomość, że pozostanie u boku dyktatora "nie daje im żadnej nadziei". Jednocześnie szef opozycyjnej libijskiej Tymczasowej Rady Narodowej ostrzegł, że w żadnym wypadku nie zgodzi się, by Kaddafiemu ułatwiono ucieczkę do innego kraju. Według niego, jedyną dopuszczalną opcją jest osadzenie krwawego dyktatora w Libii. Sprzeciwił się tym samym propozycji, którą na konferencji koalicji w Londynie chcą przeforsować Włochy. Zakłada ona, że Unia Afrykańska znajdzie kraj, który zaoferuje Kaddafiemu "gościnę" w razie ustąpienia dyktatora.
Opozycyjna Rada Tymczasowa podjęła zobowiązanie, ze po upadku reżimu Kaddafiego zorganizuje w Libii wolne wybory.