Francuskie centrale związkowe nie tylko popierają żądania studentów, ale korzystają z okazji, żeby podnieść poprzeczkę: Żądamy nie tylko wycofania antyrządowej reformy kodeksu pracy, ale również negocjacji w sprawie podwyżek płac i lepszych warunków pracy - twierdzi przedstawicielka prokomunistycznej, powszechnej konfederacji pracy.
Prawicowy premier Dominique de Villepin jest w coraz trudniejszej sytuacji. Paryska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie stratowania przez szturmowe oddziały policji 39-letniego związkowca, który znajduje się w stanie krytycznym w jednym z podparyskich szpitali. Według francuskiej prasy, ten ciężko ranny związkowiec był pod wpływem alkoholu.