Zdaniem francuskiej policji, siatka przemytników działała co najmniej od kilku lat. Kilkuset lekarzy regularnie przepisywało przemytnikom antybiotyki, środki antydepresyjne i inne bardzo kosztowne leki. Oszuści otrzymywali zwrot kosztów od publicznych kas chorych.
Rząd zapowiada wyjątkowo surowe ukaranie winnych. Astronomiczny deficyt tego systemu jest bowiem jednym z głównych problemów francuskich władz – sięga on aż 10 miliardów euro rocznie.