Kaczyński podkreślił, że nowy prezes NBP ma być ekonomistą, którego poglądy na politykę monetarną są inne niż Balcerowicza. Prezes Leszek Balcerowicz jest monetarystą koncentrującym się na inflacji i wartości pieniądza. Nikt nie mówi, że to nie jest ważne, ale są i inne czynniki - powiedział prezydent.
Reuter zauważył, że złoty zareagował na tę wypowiedź niewielkim spadkiem kursu. Inwestorzy odebrali bowiem to stwierdzenie jako wskazówkę, że prezydent i jego sojusznicy w rządzącym PiS-ie chcą uległego szefa banku centralnego.