Za wcześnie na takie spotkanie - bo książka nie została jeszcze przeczytana przez kardynała. Za późno - bo ukazała się już w księgarniach - i nie można nić zmienić.
Gross stwierdził, że wezwanie go na przesłuchanie przez prokuraturę będzie szalonym skandalem dla Polski. Krakowska prokuratura nie zamierza na razie przesłuchiwać Jana Tomasza Grossa. Śledczy mają 30 dni na podjęcie decyzji co do dalszego biegu postępowania.
Do tej pory nie wpłynęło żadne zawiadomienie od czytelnika, który czułby się urażony tezami, zawartymi w książce "Strach".