Co taka zmiana oznaczałaby dla portu? W złych warunkach atmosferycznych samoloty, które potrzebują dłuższego pasa, nie lądowałyby w Katowicach. To byłoby niedobrze, bo lotnisko straciłoby trochę pieniędzy - wyjaśnia rzecznik lotniska Cezary Orzech:
Dodaje, że port mógłby stracić w ten sposób wiele milionów złotych, bowiem część przewoźników zaczęłaby Pyrzowice omijać.
Władze lotniska chcą więc, by tunel wydrążono metodą górniczą. Jest ona droższa, ale pas startowy pozostałby wówczas nienaruszony.