Rosjanie wezwali Ukraińców do złożenia broni i poinformowali, że znajdują się przed ukraińską bazą wojskową, by "zapewnić jej bezpieczeństwo".
Odmówiliśmy - poinformował Bojko. Ta baza jest własnością zbrojnych sił Ukrainy. Na jej terytorium znajduje się broń, amunicja i sprzęt wojskowy. Nie pozwolimy nikomu jej zająć - zapewnił. Jak stwierdził, ma nadzieję, że do walki między jego podkomendnymi a rosyjskimi żołnierzami nie dojdzie.
Bojko relacjonował, że ukraiński sztab przeprowadził rozmowy z dowódcą Rosjan, którzy otaczają bazę. Ustaliliśmy, że obie strony obniżają stopień gotowości bojowej - powiedział. Chwilę później czołg, który stał za bramą ukraińskiej jednostki, wycofał się.
Sytuacja wokół położonej koło Symferopola bazy jest spokojna. Rosyjscy żołnierze w mundurach polowych trzymają opuszczone karabiny. Ich twarze zakryte są maskami.
Zdjęcie pokazujące, jak Ukraińcy stoją za bramą bazy z czołgiem za plecami, opublikował na Twitterze brytyjski dziennikarz James Mates:
(edbie)