W pustej kasie NFZ pieniądze pojawią się najwcześniej w przyszłym roku. Ale to wcale nie oznacza, że wszyscy otrzymają wymarzony sprzęt już w styczniu; kolejka będzie rozładowywana systematycznie.
Teraz, kiedy kasa świeci pustkami - jak tłumaczy Joanna Mierzwińska - dokładnie ogląda się każdą złotówkę i wydaje tylko na najpilniejsze potrzeby. Na przykład na sprzęt dla osób po urazach; oni nie mogą czekać w kolejce - zaznacza. Pozostali, niestety, tak.
Dodajmy, że powoli kończą się także pieniądze na niektórych oddziałach dolnośląskich szpitali.