Niemczyk nie powiedział wprost, kto miałby inspirować uchodźców. Stwierdził natomiast, że jeżeli ktoś cudzoziemcom podpowiada, to zależy mu na tym, aby zrazić do Polski obywateli Rosji, którzy chcieliby u nas szukać schronienia. To jest moim zdaniem przede wszystkim informacja dla dysydentów społeczności lokalnych, które mają na pieńku z Moskwą, żeby nie próbowały szukać sprzymierzeńców po stronie Unii Europejskiej, a szczególnie w Polsce - powiedział.
Ekspert zaznaczył, że polskie służby specjalne z pewnością już zajmują się rozpracowywaniem przywódców tego buntu. Jego zdaniem ich polityczne żądania mogą być rozpatrywane w kontekście bezpieczeństwa państwa: Jeżeli ktoś grozi samobójstwami, to z całą pewnością trzeba się zastanowić, czy to chodzi o zwykłe samobójstwo jako manifestację polityczną, czy to może oznaczać np. zamach samobójczy.
Reporter RMF FM zadał Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pytanie, czy zajmuje się tą sprawą. W odpowiedzi uzyskał katalog ustawowych zadań ABW oraz dopisek: „Nie możemy ujawniać informacji, którymi dysponujemy w związku z realizacją tych zadań”.
Groźby padły podczas wczorajszego spotkania uchodźców z przedstawicielami polskich władz. Spotkanie miało służyć spisaniu zastrzeżeń cudzoziemców dotyczących warunków pobytu w Polsce. To właśnie z powodów bytowych w ośrodku dla uchodźców w Radomiu imigranci chcieli skarżyć się w Strasburgu. Jednak wczoraj żadne konkretne zarzuty w tej sprawie nie padły. Gdybyśmy usłyszeli, że w danym ośrodku np. okno jest nieszczelne, to my to okno możemy wtedy albo uszczelnić, albo wymienić - stwierdziła Ewa Piechota z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Posłuchaj: