Dyskusje na temat legendarnego posągu, który stanął w centralnych Chinach rozgorzały na dobre. Wielu nie podoba się decyzja miejskich władz, które postanowiły pokryć złotem monument stojący dumnie od lat sześćdziesiątych.
"Przewodniczący był skromnym człowiekiem i byłby przeciwny takiej dekoracji" - piszą chińscy internauci. "Z drugiej strony Chiny zmieniają się, a „szary” pomnik nie pasuje już do bogatej nowoczesnej Republiki Chin" – twierdzą inni.