Z jedną z organizatorek Europaliów - Bożeną Coignet spotkałam się w chińskiej herbaciarni (Maison de The), specjalnie zaaranżowanej z okazji festiwalu.
Bożena Coignet odpowiada za przedstawienia teatralne, muzykę, operę. Jest dumna, że udało się do Brukseli zaprosić najlepszy, tradycyjny teatr cieni, który grywany jest na wsiach przez pracujących na roli chłopów. To grupa z Huanxian w prowincji Gansu w północno-zachodnich Chinach.
Podczas festiwalu jesteśmy nie tylko widzami. Możemy brać udział w wielu wydarzeniach, konferencjach i warsztatach.
Spotykam chińskiego artystę, który na moich oczach robi bardzo finezyjne wycinanki z papieru. Kilka szybkich ruchów cieniutkimi nożyczkami i powstały ptaki, smoki, kwiaty.
Chińskie Europalia to przede wszystkim cztery ogromne wystawy: "Wieczne Chiny", "Chiny współczesne", "Chiny w kolorach" oraz "Chiny i świat". Festiwal pokazuje historię Chin poprzez dzieła sztuki, które do tej pory nigdy nie opuściły tego kraju. Jak przedstawiona jest współczesność? Czy festiwal porusza kwestie praw człowieka? Odpowiedź jest trochę wymijająca.