Czekają na umowę o handlu przygranicznym z Ukrainą jak na zbawienie. W Chełmie 25 kilometrów od przejścia w Dorohusku umierają targowiska i sklepy.

Właściciele nie są w stanie utrzymać się, bo obroty pod koniec roku spadły o kilkadziesiąt procent. Wielu z nich z pewnością nie doczeka wejścia w życie umowy o ruchu przygranicznym.

Z chełmskimi handlowcami rozmawia reporter RMF FM Krzysztof Kot.