Zdaniem badaczy z Londynu, herbata ma i krótkotrwałe, i długotrwałe działanie. Badani, którzy przez sześć tygodni spożywali po cztery filiżanki herbaty dziennie, reagowali na stresujące przeżycie łagodniej niż inni, np. znacznie mniejszym wzrostem poziomu hormonu stresu – kortyzolu, we krwi.
Badanie było tak skonstruowane, by wykluczyć ewentualne uspokajające znaczenie samej czynności picia herbaty. Jej odstresowujące właściwości to tylko i wyłącznie skutek jej chemicznego składu.