Fiedel Castro po 49 latach sprawowania rządów, pięć dni temu postanowił zrezygnować z kierowania państwem.
Do tej pory skupiał on w swych rękach wszystkie tytuły władzy, łącznie z funkcją premiera. Teraz chce zachować nadal dla siebie stanowisko szefa Komunistycznej Partii Kuby.
Komentatorzy twierdzą, że Raul ma tylko dwie miłości - komunizm i swego starszego brata. Brakuje mu za to charyzmy El Commandante. Fidel od kilku lat przygotowywał go do przejęcia władzy. Oprócz mnie, to właśnie Raul ma najwięcej doświadczenia - mówił Castro w czerwcu 2001 roku.
Sam Raul przyznawał wtedy skromnie: Oczywiście że mógłbym sprawować władzę, tak jak i wielu innych towarzyszy. Ale chcemy, by to partia rządziła Kubą