Dodatkowo za wynajem kawalerki żądają od 1800 zł a za dwupokojowe bagatela, 2500 złotych. Studenci narzekają, a właściciele pytają i wybierają, bo chętnych jest mnóstwo:
Nie dość, że kosmiczne ceny to jeszcze spełnić trzeba wysokie wymagania. Studenci mają więc nie lada problem. Zdarza się też, że właściciele mieszkań do wynajęcia przeprowadzają swoistą rekrutację, tak jak pani Basia, która chce wynająć pokój w swoim mieszkaniu:
Oczywiście największe szanse ma ten, kto zapłaci najwięcej.
:(