Byli więźniowie w swych pozwach skarżą się m.in. na złą lokalizację zakładu, stan toalet oraz na to, że musieli przebywać w zbyt małych i ciemnych celach. W pozwach napisali też, że byli zmuszeni do wdychania dymu tytoniowego – osadzono ich, choć są osobami niepalącymi, razem z palącymi więźniami. To wg nich odbiło się na ich zdrowiu.
Ale gdyby nawet przyjąć takie domniemanie, że tak jest jak przedstawiono to w pozwach, to przecież nie pociąga to automatycznie odszkodowania. Musi powód wykazać, że to miało jakieś ujemne konsekwencje dla niego, dla jego zdrowia psychicznego czy fizycznego - wyjaśnił rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Poznaniu Piotr Górecki.