Przedstawiająca biblijny potop monumentalna rzeźba padła ofiarą niemieckiej machiny wojennej w 1943 roku. - Kiedy Niemcy przegrywali, potrzebowali kolorowych metali na armaty - mówi Zygmunt Mackiewicz, inicjator odbudowy "Potopu". - Na szczęście zachowała się kopia w Bawarii.
I właśnie dzięki tej kopii oraz żmudnym poszukiwaniom starych pocztówek i fotografii udało się wreszcie wiernie odtworzyć kształt rzeźby.