W okolicach Olsztyna, Olsztynka, Stawigudy i Nowego Miasta Lubawskiego woda pozalewała głównie garaże. Podtopione zostały też sklepy, bary i piwnice.
Mocno powiało również na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Wiatr osiągał siłę pięciu stopni w skali Beauforta. Na szczęście mazurski WOPR nie musiał interweniować. Ratownicy odbierali jedynie od żeglarzy telefony z pytaniem, czy mogą bezpiecznie wypłynąć z portu.
Synoptycy ostrzegają, że gwałtownie wiać i padać może na Mazurach również w nocy.